632 – niewdzięczność

Czuję się jak śmieć, nie nazasługujacy na nic.
Psychiatrą i psychoterapeuta robią wszystko, żebym się lepiej poczuła. A ja pracuje 2 godziny i z płaczem wracam do łóżka.
Nie tak powinno być. Powinnam im być wdzięczna. I jestem. Tylko nie umiem tego okazać.
Jest mi tak ciężko. Że chciałabym zniknąć. Ale nie zabić się. Po prostu. Wziąć urlop od życia.

82 Total Views 1 Views Today

1 komentarz

  1. z.z. napisał(a):

    Powinno, nie.powinno… jest jak jest. Może zamiast za wszelką cenę starać się doskoczyć pobądź w tym co jest i kim jesteś? Takie uciekanie motanie się nic nie daje. Jest kiepsko jest fatalnie, przyjrzyj się temu jakby to była inna osoba bohater twojej książki pacjent na SOR a nie Ty. Nie odwracaj głowy od tego co jest chociażby nie wiem co. Może coś zauważysz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.