637 – na wsi

Jesteśmy od kilku godzin na wsi. Nie chciałam jechać, ale chyba dobrze zrobiłam. Nie chcę być bucem i siedzieć sama w pokoju.
Męczy mnie to trochę. Rozmawiam, śmieję się. Ale to tak bardzo wykańcza.
Kocham rodziców. Dobrze mi z nimi. Ale teraz najchętniej poszłabym spać.

Na fb pytałam, czy chcecie abym zaczęła pracę nad czwartą częścią „Młodego boga…”. Byłby to dziennik, który prowadziłam w trakcie terapii u pana S. Chcecie?

112 Total Views 3 Views Today

4 komentarzy “637 – na wsi”

  1. z.z. napisał(a):

    Bardzo chcemy! Czekamy!
    A takie silenie się nie jest złe. Czasem po chwili daję trochę ulgi, jak się już wróci zwłaszcza.

  2. Mimmi napisał(a):

    Chcemy ❤️

  3. Domka napisał(a):

    Chcemy!

  4. Hanna napisał(a):

    Tak ????????????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.