646 – szpital?

Psychiatra jest na urlopie poza Polską. Ale odpisał na kilka moich rozpaczliwych SMS. Mam iść do szpitala.
Nie chcę. Nie mogę znów dać się zamknąć na miesiąc albo i dłużej. Nie mogę sobie na to pozwolić. Choć z drugiej strony… Zupełnie sobie nie radzę. Nie potrafię przestać się okaleczać. Czuję, że moje życie jest zagrożone. Myśli samobójcze nie dają odetchnąć.
W domu brak wsparcia. Zresztą… Czego ja wymagam.
Nowe leki się nie sprawdziły. Stare już nie działają.
Nie wiem, co robić…

314 Total Views 1 Views Today

4 komentarzy “646 – szpital?”

  1. Sareczka pisze:

    Mrowko idz do szpitala, ja tez bylam niedawno, przeciez nie musisz byc tam miesiac albo dluzej, a moze 2,3 tygodnie wystarcza, A propo zadawania sobie bolu mam dobre sposoby dla Nas borderlinerow nazywaja sie skills. Sproboj, osobiscie stosuje od roku i dziala i nie zostaja blizny. Trzymam za ciebie kciuki. Pozdrawiam cie serdecznie.

  2. Bezp. pisze:

    Może jednak pojedź do szpitala…
    Nikt inny nie może Ci udzielić pomocy na ten moment.
    A do wizyty za daleko…
    Wytrzymasz?
    Szczerze się martwię, że nie.

  3. Jagoda pisze:

    Chyba warto pójść do tego szpitala, jeśli jest tak źle…martwię się o Ciebie.

  4. Nie martwcie się o mnie, złego diabli nie biorą 😉 a tak serio to nie dam sobie zrobić krzywdy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
28 + 28 =