677 – brak weny

Od jakiegoś czasu nie piszę. Nie mam weny. Tak bardzo mi tego brakuje. Czy to dlatego pojawił się smutek i bezsens?
Może. A może to kolejny nawrót? Może zbliża się kolejny kryzys? Chce mi sie płakać. Ale oczy suche. Oczy nie współpracują. Nie chcą skroplić tego smutku.
A może to brak słońca? Ciemno. Buro. Chciałoby się zawinąć w koc i przespać ten czas…

30 Ogółem 1 Dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.