689 – byłam w ciąży!

Nie no, to był tylko sen. Pojebany sen.

Byłam w ciąży i wzięłam tabletkę wczesnoporonną. Ssałam ją w ubikacji. Nagle zaczęłam krwawić. Spanikowałam. Czyżby tabletka już zadziałała?
Poroniłam. Urodziłam sporego, martwego niemowlaka. Spojrzałam na tego zakrwawionego człowieczka ze łzami w oczach i wyszeptałam „Anulka”… To byłam ja! Urodziłam sama siebie!

Po przebudzeniu sporo na ten temat myślałam. Doszłam do wniosku, że ten niemowlak to moja twórczość. A tabletka to ten cały hejt i krytykanctwo. Jeśli będę je brać tak do siebie, stracę to, co dla mnie najcenniejsze.

531 Total Views 1 Views Today

2 komentarzy “689 – byłam w ciąży!”

  1. Olga pisze:

    Nie no nie jest aż tak tragicznie. 😉 Podobno sen z rodzeniem dziecka oznacza, że dojrzewamy, że żegnamy się z jakąś niedorosłą częścią siebie. 🙂 Tak więc może bardziej w stronę tego, że jest coś z czym nie chcesz się pożegnać, ale to ubijasz jeszcze w zarodku zamiast dać temu dojrzeć w spokoju i się narodzić?

    Jak masz chęć i czas to polecam Ci to: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/150588/o-pracy-ze-sniacym-cialem (no i jak znajdziesz oczywiście – było gdzieś w necie jeszcze jakiś czas temu…)

    Pozdrowionka 🙂

    • Hmm… być może, jednak biorąc pod uwagę, że śniło mi się to bezpośrednio w kryzysie spowodowanym krytyką i po przebudzeniu od razu nasunęła mi się taka interpretacja, będę obstawać przy swoim 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
25 + 24 =