699 – wstyd

Kilka razy próbowałam zabrać się do napisania listu do pana M. Jednak coś mnie blokuje. Coś nie pozwala mi zacząć. Czyżby był to paraliżujący wstyd?
Mam ochotę się pociąć. Wydaje mi sie, że wtedy mogłabym go napisać. Dziwne.
W maju miną cztery lata u pana M. A ja wciąż nie potrafię się otworzyć w stu procentach. Wciąż jest wiele przemilczeń, niedopowiedzeń, braków odpowiedzi.
Czy to się kiedyś zmieni?

135 Total Views 3 Views Today

2 komentarzy “699 – wstyd”

  1. O. pisze:

    … Siądź i napisz. Najwyżej mu tego listu nie dasz, schowasz go sobie „na potem”. Ale przynajmniej wywalisz z siebie na kartke swoje złości wiec korzyści dla Ciebie i tak będą bezdyskusyjne. A jak kiedyś dojrzejesz do tego zeby mu ten list dasz to mu dasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
2 + 17 =