703 – powiew nowości w terapii

Odkąd zaczęłam pisać list do pana M., nie mogę przestać o tym myśleć. Napisałam jakieś 6 stron i wciąż piszę więcej. Mam mu tyle do opowiedzenia!
Bardzo sie boje zranienia i odrzucenia. Ten lek mnie paraliżuje, o czym nie zapomniałam wspomnieć w liście. Odniosłam się ten do naszej relacji, po raz pierwszy w ciągu tych trzech i pół roku.
Bardzo czekam na poniedziałek, jednocześnie chcąc, by on nie nadszedł. Czuję, że od tej sesji będą zależeć dalsze losy terapii…

198 Total Views 4 Views Today

4 komentarzy “703 – powiew nowości w terapii”

  1. Gosia pisze:

    Trzymam za Ciebie kciuki ????

  2. Justyna pisze:

    Zaskoczyło mnie,że nigdy nie odnosiłas się wcześniej do Waszej relacji. Nie mówiłaś mu, jaki jest ważny dla Ciebie, jak boisz się że Cię odrzuci itp? Chyba osoby z borderline zazwyczaj bardzo intensywnie wchodzą w relację z terapeuta i przeżywają ją jako bardzo „prawdziwą”… czy się mylę? Tak czy inaczej – trzymam kciuki za tę sesję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
5 + 22 =