708 – dobry psychiatra nie jest zły

Pan T. to mój psychiatra. Znamy się od pierwszego kwietnia 2014 roku.
Trafiłam do niego zupełnie przypadkiem. Przez niefortunną pomyłkę rejestratorki. Otóż zapomniała do mnie zadzwonić, że lekarka, do której byłam umówiona na ten dzień, zmieniła godziny przyjmowania. A to, wiecie, wszystko na NFZ. Termin przepadł, a że byłam pierwszy raz, na następny musiałabym czekać znów dwa-trzy miesiące.
Pani rejestratorka tak się przejęła, że poszła zapytać pana T., czy mnie nie przyjmie. I zgodził się.
Teraz leczę się u niego prywatnie.
W dniu, kiedy napisałam do pana M., że przerywam terapię, wieczorem odezwałam się do pana T.
Chwilę popisaliśmy aż przekonał mnie, że chęć przerwania terapii jest normalną częścią procesu. To między innymi po rozmowie z nim, napisałam do pana M., że będę normalnie na sesji.
Pan T. wyciągał mnie z niezłych bagien. Albo podczas spotkania, albo przez telefon. Taki psychiatra, to dobre dopełnienie do psychoterapeuty.

359 Total Views 1 Views Today

2 komentarzy “708 – dobry psychiatra nie jest zły”

  1. Gosia pisze:

    Super trafiłaś. Ja do swojego tez przez przypadek. Bo nie umialam sie wyslowic
    Ani odmówić mu wejscia do gabinetu. I nie żałuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
3 + 11 =