728 – smutek

Ostatnie tygodnie były wspaniałe. Siła, energia, wena. Dziś obudziłam się w zgoła innym nastroju. Bezsens, smutek i bezsilność. Lorazepam we krwi. Jeszcze chwila. Zaraz zacznie działać. Osuszy niewidzialne łzy, których oczy nie potrafią wypłakać.
Byle do ukojenia…

12 Ogółem 1 Dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.