728 – smutek

Ostatnie tygodnie były wspaniałe. Siła, energia, wena. Dziś obudziłam się w zgoła innym nastroju. Bezsens, smutek i bezsilność. Lorazepam we krwi. Jeszcze chwila. Zaraz zacznie działać. Osuszy niewidzialne łzy, których oczy nie potrafią wypłakać.
Byle do ukojenia…

1080 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
22 + 2 =