737 – terapia borderline: seks!

Na dzisiejszej sesji stało się coś nieprawdopodobnego! Ale zacznijmy od początku.
Kilka dni temu powiedziałam Mrówkowi, że brakuje mi romantyzmu. Zripostował to szybko:
– A mnie brakuje seksu.
Postanowiłam wtedy, że poruszę ten temat na sesji. Jak część z Was wie, to dla mnie bardzo trudny temat. Bałam się, że nie dam rady. A jednak!
Powiedziałam panu M. o tym, że Mrówkowi brakuje seksu.
– A pani? – Zapytał.
– Mnie nie. – Odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
Rozmawialiśmy o moich doświadczeniach. O tym, że seks kojarzy mi się z czymś nieprzyjemnym a nawet z gwałtem.
– Nawet rozmowa na ten temat jest dla pani trudna, prawda? Mogliśmy to zaobserwować niejednokrotnie na sesji.
– To prawda… – Przyznałam.
Jednak, mimo oporów i trudu, dałam radę. Całą sesję przegadaliśmy o seksie! Nie mogę uwierzyć, że mi się udało.

123 Total Views 1 Views Today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
4 + 21 =