742 – frustracja

Ostatnio pan M. uświadomił mnie, że bardzo źle znoszę frustrację. Mam bardzo niski próg odporności na nią.
Kiedy tylko pojawia się jakiś problem, od razu chcę rezygnować i uciec. Czy to rzucić pracę, czy w myśli samobójcze lub przymusy autoagresywne.
Zdecydowanie muszę nad tym pracować. Przecież nie mogę za każdym razem sięgać po Lorafen, jak zrobiłam to dzisiaj.
Tak dużo już przepracowałam, zmieniłam. Ale wciąż jest wiele do zrobienia. A mnie znów towarzyszy lęk, przed zakończeniem terapii. Dlaczego?
– Co jeszcze chciałaby pani w sobie zmienić? – Zapytał niespodziewanie pan M. na ostatniej sesji.
Początkowo wpadłam w panikę, bo nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Jednak po chwili zastanowienia, przypomniałam sobie.
– Na pewno tę niechęć przed seksem. Niestabilność, która wciąż jest.
– Nieumiejętność znoszenia frustracji. – Dodał terapeuta.
Przytaknęłam i nie umiałam znaleźć nic innego. I wtedy pojawił się kolejny lęk – przed zakończeniem terapii.

4732 Total Views 2 Views Today

4 komentarzy “742 – frustracja”

  1. Gosia pisze:

    Frustracja. Też sobie z nią nie radzę. Dziś nie zrozumiałam żartu. Podobno zaczęłam bić pianę. Ja tego nie chciałam. Zaczęłam przepraszać. Rozpłakałam się. I wtedy usłyszałam że jestem upierdliwa. Też sobie z tym nie radzę. Ciekawa jestem czy M nauczy ciebie jak sobie z tym radzić. Jak walczyć a nie poddawać się przy byle przeszkodzie. Też chciałabym się tego nauczyć. Byłoby mi łatwiej. Trzymam za ciebie kciuki i liczę że zdradzisz jak się tego nauczyć

  2. Bezp. pisze:

    Długo już chodzisz na terapię a wciąż pewne mechanizmy czy schematu wybijają się na pierwszy plan… To przykre.
    Ja rozumiem, że masz ponad 20 lat no i to wszystko jest w tobie znacznie dłużej niż te parę lat pracy nad sobą i ciężko to zmienić… Ale jakoś dziś odebrało mi to nadzieję, że leczenie może pomóc… Skoro i tak człowiek się męczy. Owszem jest świadomy, potrafi dostrzec ale wciąż to na nim gra…
    Powodzenia w walce. Oby w końcu to wszystko puściło…
    Oby kres terapii nie przynosił lęku, bo będziesz na niego gotowa…
    Przytulam mocno. Miłego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
9 + 28 =