744 – śmierć samobójcza

Jutro mam urodziny. Kończę trzydzieści dwa lata. W związku z tym naszła mnie pewna refleksja…
Wiele razy próbowałam się zabić. Ale teraz jednego jestem pewna. Nie wiem, kiedy umrę, ale na pewno nie śmiercią samobójczą!

2409 Total Views 1 Views Today

6 komentarzy “744 – śmierć samobójcza”

  1. Asia pisze:

    Serdeczne życzenia . Moja córka kończy dziś 24 lata. Diagnoza : osobowość borderline. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. W życiu dostarczyła mi najwięcej emocji, skrajnych, ale jest fajną osobą. Dobrym człowiekiem. Dlatego warto żyć. Dla siebie i dla innych. Ściskam mocno.

  2. Marta pisze:

    Cieszę się że do takiego wniosku doszłaś. Najlepsze życzenia urodzinowe, oby każdy rok był lepszy od poprzedniego.

  3. zagubiony pisze:

    Cześć Mrówko,
    można powiedzieć, że jestem okazjonalnym gościem na Twoich blogach od pewnego czasu. W zasadzie to długiego czasu. Wybacz, ale nie wiem dokładnie ile to lat upłynęło. Może być i dekada… Pamiętam dobrze „bloga pisanego łzami krwi” na onecie i opisywane przez Ciebie perypetie walki ze sobą. I różne historie z Panem Mrówkiem. Także te Twoje charakterystyczne zdjęcia. O wierszach pisać nie muszę… Twoje posty, komentowała zwykle zaledwie garstka osób, a jednak pisałaś. Nieustannie. Nie nawet dla czytelników, ale dla siebie, aby tylko wyrzucić z głowy „te” myśli.

    Dlaczego to piszę? Ponieważ ja także wracałem do tych Twoich myśli, kiedy było źle ze mną. I nadal, jak widać, to robię… Emocjonalnie bardzo się z Tobą zżyłem. Jesteśmy w podobnym wieku, ale nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się postęp i ta zmiana, która dokonała się w Twoim życiu. Może to idiotyczne, ale chciałbym Ci jej serdecznie pogratulować, a raczej wirtualnie uściskać. A także, pożegnać się w pewien sposób z tą częścią Mrówki, która zniknęła razem z poprzednimi stronami czy wpisami.

    Po prostu dziękuję.
    zagubiony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
29 + 1 =