772 – padam na pysk!

O, matko!

Właśnie odeszłam od komputera. Po dwunastu godzinach! Nie licząc przerwy na zakupy i zrobienie lasagne.

Siadłam o ósmej trzydzieści rano i zabrałam się za Dwa słowa. Cały dzień mi na tym zszedł.

Pod wieczór zaczęłam odpowiadać na pytania do wywiadu korespondencyjnego dla portalu kulturalnerozmowy.pl. Napisałam cztery strony, a odpowiedziałam dopiero na trzynaście pytań z dwudziestu. Wywiad, tak myślę, będzie bardzo ciekawy, a na pewno obszerny. Opowiadam w nim nie tylko o sobie i swojej twórczości, ale również ogólnie o borderline, jego przyczynach, leczeniu i istocie.

Teraz padam na pysk i nie pamiętam, jak się nazywam, ale jestem z siebie bardzo zadowolona. Raczej, nie inaczej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.