794 – to jest bardzo złe nastawienie, dzieciaku

Mam dziś tak złe nastawienie do wszystkiego, że nic, tylko położyłabym się i płakała. Tylko w oczach brak łez. A i sił jakoś nie ma na szloch.

Po dobie przenieśli mnie właśnie z sali obserwacyjnej na zwykłą. Na samym końcu korytarza po lewej. Szkoda tylko, że w drzwiach jest klamka. Te przeklęte klamki mnie prześladują…

Na oddziale dziwny spokój. Jakby cisza przed burzą.

Był dziś obchód. Psycholog mnie poznała – znowu po kolejnych sześciu latach, ordynator chyba nie (trudno jednoznacznie stwierdzić). Obecnie jestem na 15mg arypiprazolu i 100mg sertraliny z możliwością zwiększenia do 200mg.

To jest zły, bardzo zły dzień. Ale usilnie sobie powtarzam, że każdy jest jeszcze gorszy na umieranie. Bo chcę żyć. Przecież chcę. Prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.