808 – przeniesienie

Fakt, że pan M. na ostatniej sesji nie odniósł się do mojej obawy, że straci do mnie cierpliwość, spowodował, że pojawił się silny lęk przed opuszczeniem. W reakcji na niego znów chciałam zrezygnować z terapii. Nie chciałam więcej do niego iść. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym usiąść w gabinecie i mówić lub choćby spojrzeć na niego. Włączył mi się przymus ucieczki.

Dziwnym trafem, lęk zniknął całkowicie, gdy pogodziłam się z Mrówkiem, z którym byłam bardzo pokłócona. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że miało tu miejsce przeniesienie. Bałam się, że opuści mnie Mrówek i przeniosłam te obawy na terapeutę.

Pamiętam, że była już taka sytuacja. Śniło mi się, że usłyszałam jak terapeuta mówi do swojego superwizora, że sobie ze mną nie radzi. Gdy opowiedziałam ten sen panu M., wyraził swoje przypuszczenie, że to przeniesienie obaw związanych z Mrówkiem.

Rzadko mi się to zdarza – przeniesienie. Tak mi się wydaje. A może go nie zauważam?

Tak na marginesie, nie mam w domu żadnej żyletki. Z satysfakcją wypieprzyłam wszystkie.

160 Ogółem 19 Dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.