859 – proces twórczy – czas, start!

Jakież to wspaniałe uczucie! Otworzyłam dziś plik „Guru” i napisałam pierwsze 1205 znaków. To mało, wiem. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że od kilku ładnych miesięcy nic nie napisałam, jest to niemały sukces. Myślami jestem już całkowicie w świecie nowego thrillera, który, póki co, również dla mnie jest nieodgadniony i nieznany. Z czasem jednak poznam Kaśkę, Gaję oraz Artura, którego, być może, obdarzę jednak imieniem Eryk.

Początek procesu twórczego charakteryzuje się zazwyczaj niepokojem. Jest zbyt duża ilość możliwości, trudno się zdecydować, w którą stronę poprowadzić fabułę. Ale, cóż. Poradzim sobie z tym, jak ze wszystkim zresztą!

Przypominam, że fragmenty moich powieści można poczytać na FP
Anka Mrówczyńska – autorka.

445 Ogółem 30 Dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.