882 – drugi wiersz jednego dnia

***

W wysokiej wieży zamknięty ptak.
Bezskrzydły.
Wyszczerbionym dziobem rwie pióra.
Pokrwawione.
Raz na jakiś czas wydaje dźwięk.
Rozpaczliwy.
By zechcieli go dojrzeć przechodnie.
Nieświadomi.
Lecz tylko czasem ktoś głowę zadrze.
Obojętny.
Na los ptaka, jego cierpienie i rozpacz.

Samotność na wieki.

156 Ogółem 1 Dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.