Category Archives: twórczość

585 – urlop!

Uff… Udało mi się dobrnąć do piątku. Marzyłam o weekendzie. I doczekałam się!
Mało tego. Mamy z Mrówkiem wolny cały tydzień. Urlopie witaj!
Jedziemy do moich rodziców na wieś. Mają dom pod lasem. Zamierzam ten czas spędzić aktywnie – pisząc. Hehe, żartuję. Będziemy jeździć na wycieczki rowerowe. (Ale zeszyt i długopis oczywiście biorę!)

Ostatnio nie pisałam. Jakoś nie miałam do tego głowy. Zupełnie zapomniałam o blogu. Za to „Bestseller” ma już 19 rozdziałów.

Miłego odpoczynku wszystkim!

578 – musiałam to uwiecznić!

Mam dzis zajebisty dzień!
Podpisałam umowę z wydawnictwem na papierowe wydanie „Borderline: Autoterapia, czyli…”! Według moich obliczeń, premiera powinna być we wrześniu.
Oprócz tego odezwało się pewne wydawnictwo w sprawie „Uśpionej”.

Tak bardzo sie cieszę! Fruwam! A na zewnątrz tego nie widać. Jestem milcząca i zamknięta w sobie.

574 – anhedonia

Dziś na sesji znów poruszyłam temat anhedonii.
– Dostałam podwyżkę, była dziś premiera „Samobójstwa na raty” a ja nie potrafię się z tego cieszyć. Doszukuję się problemów.
– Czyli żyje pani w ciągłym oczekiwaniu na coś złego.
Tak, dokładnie. Przed odstawieniem arypiprazolu ta anhedonia zniknęła. Ulotniła się gdzieś. A teraz znów wróciła.
Jestem na siebie zła, że odstawiłam wtedy ten lek. Moze teraz potrafiłabym się cieszyć?

A propos. Dziś była premiera trzeciej części „Młodego boga z pętlą na szyi”! Poniżej znajduje się link do księgarni.
W kolejnych dniach sukcesywnie e-book będzie się pojawiał w kolejnych księgarniach, w tym w Empiku.

Samobójstwo na raty – KUP TERAZ

573 – zmartwychwstanie

Jest lepiej. Nie powiem, że nie.
Dziś udało mi się napisać jedną trzecią rozdziału Bestsellera.
Kwietniowa premiera i niespodzianka, jaką dla Was szykuję dodają mi sił.
Nastrój wciąż wisielczy. Ale radość z pisania i wszystkiego, co z tym związane, każe wstawać rano i żyć na przekór sobie.
Wiem jedno. Pasja ratuje życie!

570 – „Bestseller”

Czy wspominałam już, że zaczęłam pisać nową książkę? O roboczym tytule „Bestseller”. To kolejny thriller psychologiczny. Pracuję właśnie nad drugim rozdziałem. Trup znów będzie się gęsto ścielił, jednak tym razem postaram się nie być aż tak brutalna, jak w przypadku Uśpionej.

Tak na marginesie, na fanpage’u Młodego boga znajdziecie konkurs, w którym można wygrać moje wszystkie e-booki, włącznie z Samobójstwem na raty, którego premiera przewidziana jest na początek maja. Zapraszam!

560 – żyć, żyć, żyć!

Pragnę żyć przez wieczność!
Dzisiejszy nastrój zgoła inny niż wczoraj. Rozsadza mnie energia życiowa. Do tego stopnia, że utknęłam w pół rozdziału Uśpionej i nie mogę ruszyć dalej.
Kochani, poza tym dobra wiadomość. Zostało mi do napisania 5-10 rozdziałów. I finito! Kolejna książka pójdzie do wydania. Choć wciąż nie do końca wiem, jak potoczą się losy głównej bohaterki, by dotarła do ustalonego już zakończenia.
Jak ja kocham pisać! Jak ja kocham żyć!

559 – pierwszy wiersz od lat?

Wszystko się pokurwiło.
Świat się rozpadł.
– Do piachu! Do piachu! – wołają tyrani.
Trupy w groby spadają rzędami.
Całe zastępy martwych przez łeb
walą łopatami.
Nic nie jest, jak było.
Słońce krwawym blaskiem świeci.
I nie będzie już ludzi.
Nie urodzą kolejnych dzieci.
– Do grobu! Do grobu!
Rozkazy świszczą w powietrzu.
Zmarli serca wyszarpują
I przesiąkają w niebyt, jak leci.