62

Leżę w łóżku. Właśnie powinnam wychodzić na przystanek.
Serce boli.
Z minuty na minutę narastają myśli samobójcze.
Chcę mi się płakać. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio to robiłam…
Chyba nie zasnę. Nie teraz.
Znam tylko jeden sposób, by poczuć ulgę.

Podziel się!

61 – ranek

6:38
Piję kawę i palę fajkę.
Zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego.
Spałam trzy godziny.
Wpatruję się w głąb siebie. Nie widzę nic. Nawet nocny lęk gdzieś przepadł. Zostawiając za sobą dziwny, rezygnacyjny spokój.
Wracam spać.
Może jutro się uda…

Podziel się!

60 – ciche dni

Między nami ciche dni.
Wiem. Moja wina.
Izolacją zabijam.

Jutro i pojutrze szkoła. Po dziesięć godzin. Kupiłam bilet dwudziestoczterogodzinny. Idę tylko w jeden dzień. Nie dam rady więcej.

Pustka.
Chciałoby się ją czymś zagłuszyć. Boleśnie poczuć, że się żyje.

Daję sobie czas do trzydziestki. Jeśli się nie wyleczę, palnę sobie w łeb.

Podziel się!