127 – prawdziwy sukces

– Zobacz! Kolejna dobra recenzja! Przeczytałeś?
– Tak.
– I co? Fajnie, nie?
– No.
– E tam. Ty się w ogóle nie cieszysz z moich sukcesów.
– Anka, ale ty wiesz, że twoje książki nigdy nie będą bestsellerami?
– No wiem. Ale mi nie o to chodzi.
– A o co?
– Ja wiem, że to co piszę, jest niszowe. Zresztą nigdy nie celowałam w mainstream. Wiesz, kiedy uznam, że osiągnęłam sukces?
– Nie.
– Kiedy ktoś będzie chciał przeczytać coś o takiej tematyce, a ktoś inny mu poradzi „poczytaj Mrówczyńską”. Albo jak studenci będą się uczyć o zaburzeniach, depresji, a wykładowca poleci im fragmenty moich książek jako literaturę uzupełniającą. To będzie dla mnie prawdziwy sukces.

Podziel się!