274 – kryzys

Wczoraj i Lorafen nie był w stanie pomóc. Cały dzień katar, osłabienie i kichanie. Leżenie w łóżku na przemian z próbami pracy. Wieczór przyniósł prawdziwe załamanie. Potoki łez. Obmyślanie planów na wyjście ostateczne. Wściekłe trzaśnięcie drzwiami z tabliczką „Życie”. To miał być koniec. Nie wiedziałam tylko jak. Jak zostawić Mrówka? Jak zostawić ojca i ciotkę? I, w końcu, jak zrobić to śmiertelnie chorej matce? Czułam się postawiona pod ścianą. Kolejne tabletki lorazepamu i kolejne łzy. Nic nie dawało ukojenia. A noc? Noc przyniosła cztery godziny snu. Cztery cholerne godziny, podczas których mogłam zapomnieć, że żyję. A teraz znów pita kawa, … Czytaj dalej

Podziel się!

273 – Psychologiazycia.com – recenzja „Młodego boga…”

MŁODY BÓG Z PĘTLĄ NA SZYI – PSYCHIATRYK… czyli podróż przez nieznane, by poznać, to co mało poznane… Książka „Młody bóg z pętlą na szyi – Psychiatryk” autorstwa Anki Mrówczyńskiej jest niezwykłą podróżą przedstawiającą nieznany świat osób chorujących na zaburzenia osobowości typu borderline. Skonstruowane w formie dziennika treści tworzą zbiór informacji o powyższej chorobie, co sprawia, że z łatwością czyta się i przyswaja przedstawione zapiski. Książka ta stanowi praktyczny przewodnik dla rodzin, terapeutów oraz lekarzy. Dzięki niej możemy się dowiedzieć, jak wygląda życie z osobą cierpiącą na zaburzenia osobowości typu borderline i w jaki sposób ona sama odbiera to życie. … Czytaj dalej

Podziel się!

272 – lorazepamowe ukojenie

W środę byłam u psychiatry. Dwanaście kilometrów z buta. Część drogi wzdłuż olbrzymiego parku. Towarzyszył mi Kaliber ze swoją Księgą Tajemniczą. – Pani Anno, dlaczego na siłę wpycha się w pani w alternatywę: zabiję się albo nie zabiję się. Proszę spróbować po prostu żyć – zasugerował ostatnim razem. Niezbyt to podziałało. Silne myśli samobójcze nie odpuszczały. Widział, w jakim jestem stanie. Więc nawet nie próbował, jak zazwyczaj, obracać tego w żart i mówić, że znów uciekam. Głównym problemem było spanie. Trittico nie pomogło, ani Mirtor i Tisercin. – A kwetiapinę pani brała? – Tak, Ketrel. – I jak? – Bardzo … Czytaj dalej

Podziel się!

271 – toksyczna miłość

Pięć minut do północy. – Nie mam już koszmarów. – To dobrze. – Nie, bo zaczęłam je spisywać, żeby wykorzystać w książce. To miał być żart. Wiem, moje poczucie humoru jest dziwaczne, nieśmieszne i nikt, poza mną, go nie rozumie. Wybuchł. Nie wytrzymał. Siedziałam bombardowana oskarżeniami. Jego frustracją. Brakiem wiary w moją zmianę. Ciało skulone, nieruchome. Twarz skamieniała. I tylko potoki łez mogły sugerować, że nie jestem zimną suką. – Ja nie chcę cię straszyć, nie mówię tego w złości – zaczął, gdy już się uspokoił – ale jestem na skraju wytrzymania. W końcu się spakuję i więcej mnie nie … Czytaj dalej

Podziel się!

270 – recenzja drugiej części „Młodego boga…” w „Psychiatria i Psychoterapia”

Jerzy A. Sobański, Katedra Psychoterapii UJ CM, – „Psychiatria i Psychoterapia” 2016; tom 12, numer 2: s. 42 Kontynuacja historii Anny vel Mrówki pacjentki z osobowością borderline, znanej już z omówionej w poprzednim zeszycie czasopisma pozycji, nie zawiedzie zaciekawionego i sporo oczekującego Czytelnika.(…) Pomimo krańcowo odmiennej od części pierwszej konstrukcji, także tę książkę czyta się dobrze, raz przeżywając wraz z bohaterką jej trudności, raz próbując postawić się na miejscu jej psychoterapeuty (…) Nie stanowi to jednak rozrywki ani tzw. dobrej zabawy, czego nie należy żałować a Autorce można pogratulować. Przeczytaj całość: „Psychiatria i Psychoterapia” – recenzja „Młody bóg z pętlą … Czytaj dalej

Podziel się!

269 – bezsenność senna

Dziś w nocy nie męczyły koszmary. Bo nie przyszedł sen. Mimo mirtazapiny łykniętej i oczyszczenia myśli z myśli niepotrzebnych, zbędnych. Kawy siekiery chlane od rana. Śniadanie z rodzicami, jak za gówniarskich lat. Potem wycieczka rowerowa z Mrówkiem. Lasy pachnące wiatrem. Brzozowy zagajnik i leniwe popołudnie na kocu, wśród mrówek, pająków i innych robaczków. A mimo to, łzy w oczach, choć oczy suche. I z wszystkich gałęzi zwisające pętle. Czekające na szyję boga. Mój bosko-nieboski kark. I śmichy-chichy przy stole, gdy kolejne knedle ze śliwkami znikały w brzuchach. Jakby miał to być ostatni posiłek. Natłok myśli i całkowita pustka. Łączą się … Czytaj dalej

Podziel się!

268 – jagody, perseidy i kosmici

Wczoraj poszliśmy z Mrówkiem na jagody. Ja zbierałam, on kontemplował przyrodę i robił zdjęcia. – Długo jeszcze? – Chwila. – Już minęło dużo chwil. – No jeszcze chwilka, no – denerwowałam się. – I bez jagód mi nie wracajcie! – śmiała się mama, gdy wychodziliśmy z domu. Chciałam uzbierać chociaż litr. – Będzie na jagodzianki i pierogi – powtarzałam mu co chwilę, gdy mnie pospieszał. W nocy obserwowaliśmy deszcz meteorów. Było zimno, ale chcieliśmy zapłacić tę cenę. Taki widok działa na wyobraźnię. Mój umysł potrafi nawet takie miłe chwile zamienić w koszmary. Męczyły mnie całą noc. Zrywałam się co chwilę, … Czytaj dalej

Podziel się!

266 – recenzja „Młodego boga…” w „Psychiatria i Psychoterapia”

Jerzy A. Sobański, Katedra Psychoterapii UJ CM, – „Psychiatria i Psychoterapia” 2016; tom 12, numer 1: strona 43, Psychiatriapolska.pl. (…) omawiana pozycja wiarygodnie przybliża Czytelnikowi skomplikowany świat burzliwego przeżywania pacjentów cierpiących na poważne zaburzenia osobowości. Osadzona jest w polskich współczesnych realiach i języku, oraz unika zarazem klimatu zarówno laurek, jak i pomówień dotyczących konkretnych instytucji leczących i terapeutów. Dlatego wydaje się warta polecenia studentom medycyny, psychologii, pedagogiki, ochrony zdrowia, studiów podyplomowych z zakresu psychoterapii i poradnictwa a przydatna może być również praktykującym klinicystom. Pozwala przez pewnien czas, jeśli nie poczuć się jak pacjent, to co najmniej wczuć się w jego … Czytaj dalej

Podziel się!