884 – „Zadławienie”

„Zadławienie”

Halo! Proszę pana!
Stanął mi wiersz w poprzek gardła!
Ugrzązł jak ość z wigilijnego karpia.
Nijak przełknąć się nie daje.
Chleb, przerzutnia, metafora – próbowane.

Halo! Halo, proszę pani!
Stanął mi wiersz w poprzek gardła!
Przecisnął jeden wers, niczym nóżkę na zwiady.
Czy jest po co, by przeciskał się cały?

Halo! Halo, proszę pana!
Stanął mi wiersz w poprzek gardła!
I ni wejść, ni wyjść nie może.
Proszę, niech się ktoś zlituje i mi tu pomoże!

414 Ogółem 1 Dziś
Podziel się!

2 myśli w temacie “884 – „Zadławienie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.