901 – autocenzura

Wczorajsza gównoburza na mojej facebookowej grupie doprowadziła mnie do ostateczności, stąd poprzedni wpis. Ale to nie tak, że zupełnie znikam. Po prostu postanowiłam nie publikować tu treści kontrowersyjnych i budzących tak skrajne emocje. Wszystkie dramatyczne wpisy będą powstawać w edytorze tekstu. Tak będzie lepiej i dla mnie, i dla Was.

Nie wiem, czy znów odcięłam się od emocji, czy ta część, która we mnie walczy o życie łaskawie się przebudziła. Niemniej jednak jakoś się pozbierałam i, choć wciąż na kolanach, brnę dalej. A może to złapanie się nikłej nadziei w kwestiach wydawniczych dodało mi sił? Nie wiem.

Zaczęłam pracę nad piątą częścią Młodego boga – „Nowe horyzonty”. To będzie ten blog. Na razie nie mam siły psychicznej na wspominki z terapii. Muszę dać sobie czas, wylizać rany, przeżyć żałobę i nabrać dystansu.

603 Ogółem 3 Dziś
Podziel się!

4 myśli w temacie “901 – autocenzura

  1. Powodzenia przy pisaniu kolejnej i kolejnych książek. Podziwiam Cię za ogromne chęci i siły do pisania. Bo przecież książki to coś zupełnie innego jak szybko napisany, przemyślany przez kilkanaście dni wiersz. I Gratuluję Coi już tych wydanych i od razu tych, których wydasz w przyszłości. Trzymam kciuki i działaj według własnych potrzeb!! Serduszko <3

Pozostaw odpowiedź Mrówka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.