61 – ranek

6:38
Piję kawę i palę fajkę.
Zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego.
Spałam trzy godziny.
Wpatruję się w głąb siebie. Nie widzę nic. Nawet nocny lęk gdzieś przepadł. Zostawiając za sobą dziwny, rezygnacyjny spokój.
Wracam spać.
Może jutro się uda…

Podziel się!

48 – nerwicowo

Jutro psychiatra. Tydzień wcześniej niż miałam iść. Już nie wyrabiam…
Od ponad tygodnia nasiliły się objawy nerwicowe.
Kołatanie i ból serca. Ból i drętwienie lewej ręki. Permanentny stan napięcia. Jakby za chwilę miało się coś stać. Gorące poty. Osłabienie. Zawroty głowy. Nudności. Drżenie rąk.
Terapia. Szkoła. Książka. Za dużo tego. Za dużo stresu. Nie wyrabiam…

Podziel się!