79 – nerwy

Jestem jakaś podenerwowana. Nie umiem spokojnie wysiedzieć na miejscu.
Oglądamy filmy, a ja nie mogę się doczekać napisów końcowych. Za każdym razem.
Tak bardzo pragnę pisać. Skończyć drugą część Młodego boga.
Skończyć wszystkie książki, które zaczęłam. Ale brak mi motywacji. Nie chodzi o wenę. Raczej o niszczenie tego, co dobre.
Czuję, że usycham.
Na własne życzenie.

Podziel się!

77 – obóz żeglarski

Obóz żeglarski. Odbieranie patentów (prawo jazdy na żaglówkę).
Wszyscy stoją na apelu ustawieni w literę „U”.
Pośrodku kierownik obozu i bosman z wiosłem w ręku.
Wyczytany wychodził na środek. Wyciągając rękę po patent dostawał w dupę z wiosła. Dużo było przy tym śmiechu.
Nadeszła moja kolej.
Wyciągnęłam rękę. Czekałam. Nagle poczułam uderzenie. Na krótką chwilę nastała jakaś dziwna cisza. I nagle szmery.
– Widziałaś?
– Zaprawiona w boju.
Przy uderzeniu nawet nie drgnęłam. Wyciągając rękę znieruchomiałam zupełnie. Sparaliżowana lękiem.
Wracałam ze wstydem na swoje miejsce w dwuszeregu.
Chciałam zapaść się pod ziemię.

Podziel się!