35 – sprzeciw

Poczucie realności zatrzęsło się w posadach.
Poczułam silną chęć zniszczenia czegoś. Tego, co osiągnęłam. Siebie. Racja, panie M. Nie chęć, a przymus.
Jak rozzłoszczone dziecko.
Machać rękami na oślep. Bić. Pluć. Wyzywać. Targać. Niszczyć.
„Jak to nie jestem sobą?!”
„Pokażę ci, że jestem sobą! Widzisz, jak się krzywdzę?! To ja! Prawdziwa ja! To mój świadomy wybór! Nie neguj mojej egzystencji!”

Podziel się!

34 – prawda?

Czy naprawdę odczuwanie nie definiuje tego, jacy jesteśmy?
A jeśli nie to, to co?
– Mogła pani przyjąć że to pani, bo tak pani czuła. Jak dziecko które się boi i utożsamia z tym strachem. Myśli, że takie jest.

Więc jaka jestem naprawdę? Jak mam siebie zdefiniować?
Co zadecyduje o tym, jaka powinnam się stać?
Czy mam się wyrzec większej części siebie i dać dojść do głosu temu, co nieznane?
A jeśli nie spodoba mi się to, jaka się stanę?
Jeśli oprócz autodestrukcji nic więcej we mnie nie ma?
Mam nie czuć nic? Czy odczuwać radość, którą uważam za fikcję?
Kto ma monopol na prawdę?
Czy jakaś prawda istnieje?
Przecież dałabym sobie rękę uciąć, że to, co było, było właśnie nią…

Podziel się!

33 – deziluzja

Zburzył się świat.
Ktoś przetasował talię.
Wykreował nową rzeczywistość.
Kazał uwierzyć, że nowy porządek jest tym prawdziwym.
– Odrzuć wszystko w co wierzyłaś. To iluzja. Otwórz oczy. Spójrz jak wygląda prawda.
Oczy zamknięte. Zaciśnięte z całych sił. Zbyt przerażająca jest ta wizja.
– Nie otwieraj oczu. Żyj jak dotychczas. Prawda może cię zabić.

Podziel się!

26 – lęk

Czuję ogromny, narastajacy lęk.
Dwa dni temu napisałam do wydawnictwa. Jeszcze nie odpisali. W mojej głowie od razu zrodziły się podejrzenia. Że to jakieś oszustwo. Głupia moja głowa. Panikuję.
W weekend szkoła. Całe szczęście zajęcia są tylko w niedzielę. Ale za to dziesięć godzin…
Nie mogę się zabrać za skończenie swojej strony www. Szewc w dziurawych butach… Eh.
Przeczuwam ogromną ilość nadchodzących problemów.

Podziel się!