33 – deziluzja

Zburzył się świat.
Ktoś przetasował talię.
Wykreował nową rzeczywistość.
Kazał uwierzyć, że nowy porządek jest tym prawdziwym.
– Odrzuć wszystko w co wierzyłaś. To iluzja. Otwórz oczy. Spójrz jak wygląda prawda.
Oczy zamknięte. Zaciśnięte z całych sił. Zbyt przerażająca jest ta wizja.
– Nie otwieraj oczu. Żyj jak dotychczas. Prawda może cię zabić.

Podziel się!

26 – lęk

Czuję ogromny, narastajacy lęk.
Dwa dni temu napisałam do wydawnictwa. Jeszcze nie odpisali. W mojej głowie od razu zrodziły się podejrzenia. Że to jakieś oszustwo. Głupia moja głowa. Panikuję.
W weekend szkoła. Całe szczęście zajęcia są tylko w niedzielę. Ale za to dziesięć godzin…
Nie mogę się zabrać za skończenie swojej strony www. Szewc w dziurawych butach… Eh.
Przeczuwam ogromną ilość nadchodzących problemów.

Podziel się!

24 – nie da się tego opisać słowami

Czuję się, jakbym nienormalniała. Nie wiem. Nie umiem tego opisać.
Coś to miałam… Po coś sięgnęłam po telefon. Coś chciałam zapisać. Znów uciekło…
Odkąd zaczęłam brać leki, ustały derealizacje i depersonalizacje. Początkowo się ich bałam. Potem zaczęłam traktować jak dar.
Zabrakło ich.
Nie wróciły.
Jeszcze nie.
Ale czuję, że jestem na krawędzi. Ze to puka do drzwi. I biegnę. Żeby otworzyć.

Podziel się!

23 – sen

Jakiś tydzień temu skończyliśmy projekt. Wstawałam wtedy o jakiejś trzynastej.
Zakupy. Obiad. Praca do dwudziestej. Film. Jeden. Drugi. Spać.
Teraz wstaję czternasta-piętnasta. Zakupy. Obiad. Po obiedzie dwugodzinny odpoczynek w łóżku. Film. Jeden. Drugi. Spać.
Ostatnio przesypiam życie. Boję się tego, co mogę robić i czuć na jawie. Co mogę wymyślić. Gdzie mogą zawedrowac te chore myśli niepowstrzymywane w żaden sposób przez popularne tabletki na schizofrenię.
Premiera książki coraz bliżej. Coraz bardziej się boję. Może popełniłam błąd?

Podziel się!