726 – cóż za piękna wiosna tej zimy!

W końcu słońce! Cóż za piękna wiosna w środku zimy! Aż chce się żyć! Rozpiera mnie energia i szczęście.

Z Mrówkiem dobrze się nam układa. Kocham go! Jest miło, jest wzajemnym szacunek. Tak bardzo mi tego brakowało!

Piszę Dwa słowa. Kinga zaplanowała seks z Piotrem, hehe. Ciekawe co na to jego żona! Czy ją zdradzi?

Jak dla mnie wiosna mogłaby być cały rok. Wszystko budzi się do życia, razem ze mną. Czas się przebudzić z zimowego letargu i zacząć żyć!

A co u Was?

Podziel się!

725 – psychiatra

We wtorek tydzień temu byłam u psychiatry. Przepisał mi naltrekson. To taki metadon, na uzależnienie od opioidów. W małych dawkach (do 5mg) działa przeciwlękowo. Ja dostałam dawkę uderzeniową 25mg.
– Powinno to spowodować wyrzut serotoniny do mózgu – skwitował pan T.
Nie czułam za bardzo jego działania aż do dzisiaj. Czuję tę serotoninę! W końcu! Mam dobry dzień!

Co poza tym?
Siedzę nad Psychiatrykiem. Dostałam skład do akceptacji. Jestem na 156 stronie na 370. Masakra… Wolałabym pisać Dwa słowa! Ten nowy thriller psychologiczny.

Podziel się!