595 – „Bestseller”

W oczekiwaniu na październikowe premiery papieru, piszę „Bestseller”. Mam 24 rozdziały. Szacuję, że jestem w 1/3. Ale jest problem. Skupiłam się na wątkach pobocznych, zamiast na głównym. Jednak mam za dobry nastrój na wymyślanie morderstw. Coś musiałoby mnie wkurwić, żebym maltretowała bohaterki. Cóż. Pewnie i ten czas nadejdzie!

Podziel się!

585 – urlop!

Uff… Udało mi się dobrnąć do piątku. Marzyłam o weekendzie. I doczekałam się!
Mało tego. Mamy z Mrówkiem wolny cały tydzień. Urlopie witaj!
Jedziemy do moich rodziców na wieś. Mają dom pod lasem. Zamierzam ten czas spędzić aktywnie – pisząc. Hehe, żartuję. Będziemy jeździć na wycieczki rowerowe. (Ale zeszyt i długopis oczywiście biorę!)

Ostatnio nie pisałam. Jakoś nie miałam do tego głowy. Zupełnie zapomniałam o blogu. Za to „Bestseller” ma już 19 rozdziałów.

Miłego odpoczynku wszystkim!

Podziel się!

578 – musiałam to uwiecznić!

Mam dzis zajebisty dzień!
Podpisałam umowę z wydawnictwem na papierowe wydanie „Borderline: Autoterapia, czyli…”! Według moich obliczeń, premiera powinna być we wrześniu.
Oprócz tego odezwało się pewne wydawnictwo w sprawie „Uśpionej”.

Tak bardzo sie cieszę! Fruwam! A na zewnątrz tego nie widać. Jestem milcząca i zamknięta w sobie.

Podziel się!

574 – anhedonia

Dziś na sesji znów poruszyłam temat anhedonii.
– Dostałam podwyżkę, była dziś premiera „Samobójstwa na raty” a ja nie potrafię się z tego cieszyć. Doszukuję się problemów.
– Czyli żyje pani w ciągłym oczekiwaniu na coś złego.
Tak, dokładnie. Przed odstawieniem arypiprazolu ta anhedonia zniknęła. Ulotniła się gdzieś. A teraz znów wróciła.
Jestem na siebie zła, że odstawiłam wtedy ten lek. Moze teraz potrafiłabym się cieszyć?

A propos. Dziś była premiera trzeciej części „Młodego boga z pętlą na szyi”! Poniżej znajduje się link do księgarni.
W kolejnych dniach sukcesywnie e-book będzie się pojawiał w kolejnych księgarniach, w tym w Empiku.

Samobójstwo na raty – KUP TERAZ

Podziel się!