476 – schemat

Schemat jest wciąż, codziennie taki sam. Wstaję o ósmej. Do dziesiątej piszę rozdział „Majki”. Po czym dopada mnie bezsens. Ni zdania więcej, ni życia we mnie. Sytuację poprawia spacer, kontakt z naturą. Jednak, mimo wszystko, plączą się we mnie myśli samobójcze. Autoagresywne przymusy powodują smutek. I nie wiem, jak z tym walczyć. Nie mam siły. Brak mi umiejętności.
Lecz następnego dnia znów wstaję rano by pisać. I znów przez dwie godziny czuję, że żyję.

Podziel się!

475 – mindfuck

– Anka, najlepsze książki i filmy to takie, które robią ci całkowity mindfuck – rzekł poważnie Mrówek, chcąc doradzić mi w kwestii pisania.
Zgadzam się z nim w stu procentach. Dlatego, będąc w jednej trzeciej książki, wciąż nie wiem, kto kogo zabił, jak się to wszystko skończy i co się okaże na końcu. Prowadzę akcję „na czuja”. Sama siebie chcę zaskoczyć.
Martin powiedział, że są dwa rodzaje pisarzy: architekci i ogrodnicy. Architekci mają wszystko zaplanowane. Piszą zgodnie ze szczegółowym planem i konspektem. Ogrodnicy zaś zasiewają ziarna, obserwują, jak rosną i podziwiają kwiaty, opisując wszystko, co widzą. Niczego nie planują. Dają się ponieść fantazji.
Zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy. Pisanie, tak, jak czytanie, powinno być przygodą i podróżą w nieznane.

Podziel się!

472 – pisanie

Od małego marzyłam, by żyć tysiącami żyć. Być wszystkimi i nikim. Być duchem pozbawionym ciała. Niemym obserwatorem świata. Tajemniczą siłą towarzyszącą innym w ich codziennościach. Bez konieczności życia własnego. I, co za tym idzie, bez wyroku śmierci.
Pisanie daje tę możliwość. Wcielanie się w postaci, przenoszenie w inne rzeczywistości. Gdyby tak można było pisać cały czas. I nie musieć przeżywać własnego życia.

Podziel się!

470 – powrót

Powrót gdzie? A raczej – do czego? Ano do beletrystyki. Bardzo skromny – jednostronicowy. Ale to i tak cieszy. „Majka” ma nowy rozdział, a raczej jego szkic. Jestem zadowolona.
Tylko tak się zastanawiam, czy nie przesadziłam. Wykorzystuję swoje najgorsze koszmary do pisania książki. Zgodnie z sugestią terapeuty.

Podziel się!